IIFYM - zdrowo przez życie

sobota, 1 września 2018

IIFYM







Każdy,  kto  chociaż  trochę interesuję się tematyką zdrowego żywienia oraz jest aktywny fizycznie poszukuje diety idealnej . Taka oczywiście nie istnieje,  bo każdy produkt potencjalnie zdrowy może zawierać w sobie składnik anty odżywczy .Dla przykładu orzechy są uznawane za zdrowe, jednakże zawierają lektyny i dużo kwasów omega 6 .Lektyny są takim składnikiem , które w niektórych jednostkach chorobowych powinny ulec wyeliminowaniu . Dlatego dieta idealna to pojęcie , którego nie ma  w literaturze fachowej .

Diety nisko przetworzone eliminujące substancje anty żywieniowe często są ciężkie do utrzymania dla osób , które diametralnie zmieniły swoje nawyki żywieniowe lub ze względu na wysokie zapotrzebowanie nie są wstanie go pokryć pełnowartościowym jedzeniem . Warto też dodać ,że często na dietach mamy ochotę zjeść coś słodkiego ,ale nasza dieta i jej idea na to nie zezwala  . Czy jeśli zjemy coś spoza diety, ale wliczymy w bilans kaloryczny to nadal będziemy mogli z powodzeniem kształtować sylwetkę ? Czy zjedzenie czegoś nie zdrowego, ale mieszczącego się w naszym zapotrzebowaniu kalorycznym sprawi, że przytyjemy? Czy takie podejście jest zdrowe?
Odpowiedź jest prosta-to zależy . Taki system żywienia , który pozwala mieścić w swojej diecie produkty potencjalnie nie zdrowe jest nazywany IIFYM (If it fits your macros).  W Polsce tłumaczony często na „jedz co chcesz wyglądaj jak chcesz” lub zwany elastycznym podejściem do diety.

Taki model żywienia powstał w 2009 roku na blogu bodybouliding.com. Za sprawą Erica Stevensa , który starał się uświadomić ,że to bilans kaloryczny odpowiada za naszą wagę ciała a nie dobór produktów . IIFYM mówi, że liczy się przede wszystkim bilans kaloryczny oraz że można jeść niezdrowe rzeczy uwzględniając to w swoich makroskładnikach . O ile z 1 częścią się zgodzę  tak z drugą to zależy od przypadku .
IIFYM ma wiele zalet .Jedną z nich jest odejście od czystego jedzenia , które dla wielu ,może skończyć się strachem przed wyjściem ze znajomymi na pizzę .Pozwala  na chwilę oddechu bez rujnowania efektów sylwetkowych przy zachowaniu spokojnej głowy i zdrowego podejścia do żywienia . Pozwala na bez stresowe rzeźbienie swojej sylwetki bez konieczności jedzenia ryżu z kurczakiem i oliwą 5 razy dziennie .Pozwala urozmaicić swoją dietę , dać kubkom smakowym nowe doznania .Jednakże , często ten styl elastycznego podejścia do diety jest źle rozumiany . To ,że można zjeść w takiej diecie coś nie zdrowego nie znaczy ,że można wypełnić całego zapotrzebowania taką dietą .Podejście 80/20 wydaje się być dobrym rozwiązaniem dla wysportowanych osób ze stosunkowo niskim poziomem tkanki tłuszczowej .

Na taki model żywienia mogą pozwolić sobie osoby o dobrym składzie ciała, wysokiej aktywności fizycznej oraz szybkim metabolizmie .Im osoba z wyższym poziomem  BF(body fat), tym bardziej powinna kierować  się dietą opierającą się tylko o zdrowe produkty .
IIFYM jest również, dobrym narzędziem dla osób z wysokim zapotrzebowaniem kalorycznym pod warunkiem ,że nieprzetworzone produkty pochodzące z diety stanowią większość dostarczanych do organizmu i wypełniły całe zapotrzebowanie na mikroelementy oraz witaminy .

IIFYM ma też wady. Jedną z nich jest to, że nie sprawdzi się w wielu jednostkach chorobowych takich jak cukrzyca .Wtedy chęć zmieszczenia w makro waty cukrowej czy kandyzowanych owoców nie będzie dobrym pomysłem .Do tych chorób zaliczamy również m.in.  choroby autoimmunologiczne , choroby związane z gospodarką hormonalna itd.

Następnym minusem jest to, że jedząc przez większość czasu ‘’czysto’’ włączenie do diety produktów przetworzonych będzie dużym obciążeniem dla osób z problemami pokarmowymi .

Podsumowując strategia IIFYM jest dobrym narzędziem do kształtowania sylwetki, nie koniecznie zdrowia . Nie sprawdzi się u osób chorych , z dużym poziomem tkanki tłuszczowej oraz małej aktywności fizycznej .





Brak komentarzy:

@templatesyard